Artykuł o nas w Głosie Glogowa

Artykuł o nas w Głosie Glogowa

GŁOS GŁOGOWA
Nowoczesny kościół 
Święta za nami. Okres kolędy trwa w najlepsze. O czym porozmawiać z odwiedzającym nas w domu księdzem? Może o nowoczesnych technologiach w kościele? Sprawdziliśmy, jak głogowskie parafie dbają o swoich wiernych w rzeczywistości i wirtualnie.

 
Bez dwóch zdań głogowscy proboszczowie idą z duchem czasów. Kiedy budzisz się zaspany w niedzielę, spokojnie możesz w sieci znaleźć godziny mszy św. w okolicznych kościołach. Jeżeli nie wiesz, kiedy do twoich drzwi zapuka ksiądz z kolędą, sprawdzasz to w internecie. Trzaskający mróz za oknem nie jest taki straszny przy ogrzewanych ławkach, jakie są w kilku lokalnych świątyniach. Stare, zacinające się rzutniki z tekstami sakralnych pieśni, wypierają LED-owe ekrany. Nawet skarbonka na ofiary Caritasu ma swój elektroniczny kod.


 

E-kościół
W poszukiwaniu nowoczesnego kościoła trafiamy do internetu. Na stronie parafii św. Klemensa administrator zachęca do obejrzenia videorelacji z nabożeństwa, czy poznania najnowszego videobloga biskupa diecezjalnego Stefana Regmunta pt. „Rewolucja maryjna”. Parafia pw. Miłosierdzia Bożego na os. Piastów Śl. daje możliwość zamówienia intencji mszalnej on-line oraz publikuje zasady fotografowania i filmowania w świątyni w pliku PDF. Aktualne ogłoszenia parafialne systematycznie publikuje administrator strony www.maksymilian.glogow.pl, szczegółowo relacjonując w galerii najważniejsze wydarzenia. Wpisując w google hasło „życie parafii” wyskoczy nam odnośnik do wiadomości z parafii NMP Królowej Polski w Głogowie, gdzie pośród wielu informacji odnajdujemy sylwetki wszystkich pracujących w niej duszpasterzy. Czy któryś z parafian odważy się przesłać mejla z refleksją na temat niedzielnego kazania? Prościej można to zrobić na facebooku, gdzie oprócz parafii Królowej Polski swoje konto mają m.in. Cisi Pracownicy Krzyża. 

Nowinki 
Lokalne wspólnoty kościelne doskonale zna Marcin Kopij, administrator głogowskiego katolickiego portalu malach.org.pl. Jest to jeden z najstarszych takich serwisów w naszym regionie, cieszy się dużą popularnością i jest rozpoznawalny wśród mieszkańców Głogowa. Ma ponad 80 tys. odsłon. – Strona powstała w 2005 r. z pasji i chęci zgromadzenia w jednym miejscu wszelkich informacji dotyczących regionalnych wspólnot, parafii i inicjatyw związanych z Kościołem – wspomina pomysłodawca. Do „nowinek” w kościołach podchodzi ze spokojem. Według pana Marcina nie są one czymś niezwykłym. – To wszystko jest coraz bardziej naturalne, a mniej „dziwne”, zwłaszcza dla młodych osób – ocenia. Prezentacje multimedialne w czasie czuwań modlitewnych określa mianem aktywizacji młodzieży przez nowe media. Z jego obserwacji wynika, że szczególnie młodzi duchowni mają przyjazne podejście do wirtualnego świata. – Obecność księży w nowoczesnych środkach komunikacji jest bardzo ważna – ocenia pan Marcin. 

Lepiej widzę
Pani Zofia (64 l.) z parafii pw. św. Wawrzyńca na os. Brzostów z internetu nie korzysta, ale pojawienie się w świątyni LED-owego ekranu chwali. – Ja po prostu lepiej widzę – mówi wychodząca z mszy św. kobieta. Zakup takiej nowinki technicznej nie jest tani. Ekran widoczny z 15 m kosztuje do 7,5 tys. zł, a taki który widać z odległości 50 m – 15 tys. zł. Tańsze są zwijane ekran projekcyjne, ich koszt to ok. 3 tys. zł. Ks. kan. Janusz Idzik, proboszcz Parafii Miłosierdzia Bożego, potwierdza, że księża o udogodnieniach w kościołach coraz częściej myślą ze względów praktycznych. – Ekrany przybliżają wiernym teksty pieśni. Niegdyś taką funkcję spełniały książeczki do nabożeństwa, których zwyczaj noszenia do świątyni powoli zanika – mówi proboszcz. Dodaje, że dzięki uczestniczeniu w śpiewach przestajemy być podczas mszy biernymi obserwatorami. Jego zdaniem udział w oprawie muzycznej sprawia, że całą liturgię możemy przeżywać pełniej. 

Zima stulecia
Ostatnie miesiące pokazują, że w przeżywaniu nabożeństw może również przeszkodzić niska temperatura. Ogrzewanie w kościołach to już pewien standard. W Głogowie dużą popularnością cieszą się podgrzewane ławki. Zainstalowano takie m. in. w kościele NMP Królowej Polski na os. Kopernika i w parafii św. Mikołaja (plus dodatkowe miękkie siedziska). W planach jest założenie źródeł ciepła pod siedzeniem we wcześniej wspominanym kościele pw. św. Wawrzyńca na os. Brzostów. O koszt takiej inwestycji spytaliśmy specjalistyczną firmę: jeden grzejnik pod ławką kosztuje ok. 320 zł. Ich ilość jest zależna od długości siedziska i wielkości świątyni. Dla odprawiającego mszę księdza polecany jest dywan grzejny, montowany na podłodze za ołtarzem. Za metr kwadratowy trzeba zapłacić aż 650 zł. Jak ocenia ks. dr Andrzej Sapieha, rzecznik kurii diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, wiele zależy od funduszy parafii. Te większe, tym samym bardziej majętne, mogą sobie pozwolić na luksusy. – Technologia poszła do przodu, stąd biorą się komfortowe ułatwienia dla wiernych, one oczywiście wiążą się z kosztami – wyjaśnia ks. A. Sapieha. Jednocześnie zaznacza, że dbanie o to, by kościół szedł z duchem czasu nie jest formą nakazu. – Sami księża, korzystają z formy komunikacji jaką jest internet, korzystają z laptopów, szczególni ci młodsi kapłani. Myślę, że w takim kierunku idzie komunikacja we współczesnym Kościele – diagnozuje bez chwili zastanowienia rzecznik.

Emilia Walczak


Z Adamem Aleksandrowiczem właściciel firmy VIZ-ART, która prowadzi domenę www.nowoczesnykosciol.pl rozmawia Emilia Walczak.

- Czy warto inwestować w nowoczesne technologie w kościołach?
- Nowoczesności nie da się ominąć, jest ona obecna już wszędzie od domów, przez szkoły a na kościołach kończąc. Nowoczesne urządzenia w kościele to nie tylko wygoda, ale skuteczny sposób na zachęcenie wiernych do uczestnictwa we mszy świętej. Około 80 proc. bodźców dociera do człowieka za pomocą wzroku, dzisiejsza katecheza powinna wybiegać ponad suchy wykład. Dlatego warto inwestować w nowe technologie jak projektory multimedialne i systemy audiowizualne, które dają najwięcej możliwości m.in. wyświetlania filmów, słów pieśni oraz informacji z komputera.
- Jak wprowadzić technologię do kościoła który jest przecież miejscem wyciszenia i refleksji? 
- Nowoczesne urządzenia mają ludziom pomagać, ale nie odwracać uwagi od meritum, nie stanowią też ozdoby samej w sobie. Nowoczesne urządzenia we wnętrzu kościoła powinny być widoczne tylko w chwili użytkowania. Dlatego wskazane jest aby ekran projekcyjny widoczny był tylko na czas wyświetlania słów pieśni czy fragmentu filmu, po tym automatycznie może zostać zwinięty i przysunięty przez SacroScreen do ściany, aby nie zasłaniać prezbiterium (przyp. red. centrum ołtarza). Dzięki technologii wi-fi nie jest już konieczne układanie okablowania, które wcale nie jest obojętne dla estetyki ścian w kościele. Z nowoczesnych rozwiązań należy korzystać, w tym celu powstają. Szczególnie w miejscach sakralnych ważne jest zachowanie czystości stylu i stronienie od kontrastów.
- Skąd wziął się pomysł na rozwiązania dla nowoczesnych kościołów? 
- Już wiele lat temu proboszczowie zwracali się do mnie o wykonanie ekranów w obudowach dopasowanych kolorystycznie do stylu i kolorystyki wnętrza kościoła. Każdy z kościołów wymagał indywidualnie dobranego systemu projekcji, innych wielkości ekranów, różnych sposobów instalacji, stąd pojawiła się potrzeba zaprojektowania specjalnych rozwiązań oraz mechanizmów odsuwających ekran po projekcji. Rozwiązania do instalacji w kościołach nie są produkcją masową, bo niemal każde urządzenie musi być w czymś inne, dopasowane do potrzeb i wielkości kościoła.
- Dziękuję za rozmowę.